Mecz Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin

RedaktorAktualności

Relację z meczu 19. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy pomiędzy Jagiellonią Białystok a Zagłębiem Lubin można by spokojnie pominąć. Z kronikarskiego obowiązku należy jednak odnotować wynik 0:4 dla gości. Pomimo odległej lokaty w tabeli, to drużyna Zagłębia wyglądała na walczącą o mistrzostwo Polski na tle bezbarwnych białostoczan. Lubinianie praktycznie przez cały mecz byli stroną dominującą, dyktującą warunki, dojrzalszą piłkarsko i taktycznie, dokładniejszą, bardziej zdecydowaną i zdeterminowaną. Cechy te pozwoliły gościom już do przerwy wyjść na prowadzenie trzema bramkami. Druga połowa nie odmieniła obrazu gry. W końcówce meczu Zagłębie podwyższyło prowadzenie, strzelając czwartego gola, a miało też szanse na kolejne bramki. Jagiellonia niestety nie odpowiedziała żadnym trafieniem i mecz zakończył się rezultatem 0:4. Trzeba przyznać, że był to całkowicie zasłużony wynik.

Pomimo bardziej sprzyjającej aury, od tej, której doświadczyliśmy podczas poprzedniego domowego meczu Jagiellonii, frekwencja na stadionie przy ulicy Słonecznej była bardzo niska – nieco ponad 5 tys. widzów. Pocieszeniem jest to, że kibice z naszej szkoły okazali się bardzo zagorzali i silną (duchem) grupą stawili się na meczu. Szkoda tylko, że gra białostockich piłkarzy nie wynagrodziła tego poświęcenia i nie była dobrą reklamą przyciągającą też innych uczniów Elektryka do naszych wspólnych meczowych wycieczek. Na szczęście był to już ostatni domowy mecz Jagiellonii w tym roku. Miejmy nadzieję, że wszyscy otrząśniemy się po dotkliwej porażce i szczelnie wypełnimy trybuny Stadionu Miejskiego w Białymstoku już w lutym.

Wszystkim „elektrycznym” kibicom i niekibicom życzę wesołych świąt Bożego Narodzenia i dużo szczęścia w nadchodzącym roku.

Wiesław Gabrel